Dzisiaj króciutko, bo niestety wróciłam do domu, kiedy było już ciemno i zdjęcia wychodzą okropne ;(
A jaki sens w rozpisywaniu się o rzeczach, których nie można pokazać....
Dlatego też przedstawię w skrócie telegraficznym mój ukochany lakier do paznokci firmy Nailstation w kolorze so happy in London, który prezentuje się w buteleczce tak :
nawet na zdjęcie załapały się malinki ;D mniam!
Kolor należy raczej do grupy tych brązowych, choć mi osobiście trudno jest dokładnie to określić.
Uwielbiam go za uniwersalność, oryginalność i oczywiście świetny efekt na paznokciach, które obfocę jutro na tle... kukurydzy, która uwydatnia piękno koloru ;) hihi...
Oczywiście jako OGROMNA fanka tej firmy, mogę mówić o niej w samych superlatywach, choć i drobne mankamenty, uda mi się wytknąć w jutrzejszym poście :)
I drugą informacją na dziś jest tytułowa okazja, czyli zakup w popularnej sieciówce H&M, gdzie udało mi się dorwać na przecenie chustę, zwykłą czarną z frędzelkami za 10zł, były jeszcze 3 inne wzory (jasny brąz z ciemnymi frędzelkami, satynowa w kolorze kremu i złota oraz błękitna w granatowe kwiatki).
Zakup totalnie nieprzemyślany, ale myślę, że w tak uniwersalnym kolorze, że nie będę miała problemów z jej użyciem ;)
Korci mnie jeszcze ta brązowa, i jeśli jutro mój czas na to pozwoli to popędzę po nią i przedstawię je w parze :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz